+48 12 423 25 46 jak@wydawnictwojak.pl

Smalec (t. 2, s. 594)

 

Dobrą, świeżą słoninę (w Krakowie zwaną bilem) kroimy w drobną kostkę. Łatwiej się kroi, gdy jest zimna (można ją włożyć na trochę do zamrażarki). Można też zemleć ją w maszynce, wtedy jednak smalec ma nieco inną konsystencję i inny (według mnie gorszy) smak. Można także po prostu kupić mieloną słoninę, trzeba ją jednak uważnie obejrzeć  – jeśli została zmielona ze skórą, to się nie nadaje na skwarki, bo będą twarde jak kamień. Wrzucamy pokrojoną słoninę do rondla z grubym dnem i powoli wytapiamy na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Gdy skwarki zrobią się złotawe i chrupiące, zestawiamy smalec z ognia, a gdy przestygnie, wybieramy skwarki łyżką cedzakową do jednego naczynia, a smalec zlewamy do innego (szklanego lub kamionkowego). Skwarki są pyszne do chleba. Można z nich także zrobić smalczyk.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przedwojenny i współczesny Kraków, brytyjska Tanganika, Prusy Wschodnie, hitlerowskie Niemcy, Rosja sowiecka,

a przede wszystkim podkrakowski majątek Różany i na ich tle historia trzech niezwykłych kobiet.

Porywająca saga, od której trudno się oderwać.

Wszystkie tomy w dwóch książkach.

ul. Zacisze 7 (piętro III) • Kraków, 31-156 • tel.+48 12 423 25 46

email: jak@wydawnictwojak.pl